Jak malować abstrakcję? Obraz: Las, 6 kroków

Abstrakcja to nie tylko malowanie spontaniczne. To również wszelkie zabiegi malarskie mające na celu zniekształcenie rzeczywistości.

Malowanie abstrakcyjne ma dwa oblicza. Z jednej strony jest super, bo można puścić wodze fantazji i malować ekspresyjnie, nie zastanawiając się nad konkretną formą, kształtem, pozbawiając dzieło wszelkich cech ilustracyjności. Z drugiej zaś strony malowanie „przypadkowe”, pozbawione czytelnych form stanowi nie lada wyzwanie z uwagi na nieprzewidywalność procesu twórczego i braku najmniejszej kontroli nad końcowym efektem. Malowanie pozbawione planu skazuje obraz na przypadkowość, która uniemożliwia przewidzenie czy obraz ostatecznie będzie w ogóle ciekawy. Po wielu godzinach malowania może okazać się, że wysiłek włożony w malowanie nie jest współmierny do rezultatu. Przez to twórca może nie czerpać z obrazu tyle satysfakcji, ile mu się należy. Żeby tego uniknąć najpierw zobacz tę abstrakcję w wyobraźni, a dopiero później przenieść ją na płótno. W trakcie wyobrażania poczuj to co chcesz namalować. Intensywne myślenie może zainspirować cię do wyboru odpowiednich narzędzi. Może okazać się, że pędzle nie będą najlepszym rozwiązaniem, a dopiero słomce czy gąbce uda się oddać w pełni emocje, którymi chcesz się podzielić. Mając wizję w zalążku przystąp do malowania.

Co to jest obraz abstrakcyjny?

Dzieło abstrakcyjne to takie, w którym wszelkie obiekty zostały uproszczone do najistotniejszych aspektów swojej formy lub treści. Często stanowi wyłącznie wyobrażenie twórcy o danym obiekcie. Proces malowania przebiega najczęściej spontanicznie i ekspresyjnie. Artysta posiłkuje się w znacznym stopniu swoją wyobraźnią, niżeli malowaniem z natury. Historia obrazu rodzi się z emocji twórcy. Nie można jednoznacznie wytypować jednego nurtu. Tematykę abstrakcyjną wyróżnia przede wszystkim jej różnorodność: abstrakcja geometryczna, niegeometryczna (np. kolorystyczna, strukturalna) czy deformacja ludzi i przyrody. Niewykluczone jest również ich łączenie.

Obrazy abstrakcyjne odwołują się bezpośrednio do emocji. Jest to opowieść o subiektywnych odczuciach twórcy. Artysta poprzez obraz abstrakcyjny nie odzwierciedla rzeczywistości taką jaka jest, ale ukazuje ją w „krzywym zwierciadle”, filtruje przez swoją osobowość i charakter. Przekazuje wrażenia, których indywidualnie doświadcza z kształtem, formą czy kolorem.

Od inspiracji do abstrakcji

W tym artykule chciałabym podzielić się z tobą procesem, który towarzyszył mi w czasie powstawania obrazu „Las” . Jak zwykle, krok po kroku, przedstawię jak możesz namalować abstrakcje typu zniekształcenie natury. Nie będzie to malowanie czysto spontaniczne, przypadkowe. Obraz powstał z inspiracji, prosto z natury. Zapraszam cię zatem w niezwykłą podróż, która ma swój początek na spacerze.

Pomysł na obraz narodził się w mojej głowie podczas spaceru. Wybrałam się pewnego popołudnia na samotny spacer. 40 minut spędzone sam na sam ze sobą, najchętniej w otoczeniu natury (choć muszę przyznać, że miejski gwar również potrafi być niezwykle inspirujący), to nie tylko relaks dla ciała, ale też dla umysłu. Podczas takiego spaceru oddycham powietrzem, obserwuję ludzi, zwierzęta i otaczający mnie krajobraz. Rozmyślam o wszystkim: tym co było, tym co jest i tym co dopiero przede mną. Często uciekam wtedy w swoje pragnienia i marzenia. Zupełnie jak dziecko. Wędrując samotnie doświadczam swojego życia w zwolnionym tempie, pozbawionego wszelkich rozpraszaczy.

Zawsze wtedy zabieram ze sobą aparat: telefon w zupełności mi wystarcza. Spacerując robię zdjęcia temu co przykuwa moją uwagę. Wybrałam się wtedy nad stawy, które zlokalizowane są nieopodal mojego domu. To wyjątkowe miejsce, które pośród miejskiej scenerii wyróżnia się zielenią i wszechobecną ciszą. Zaczęłam robić zdjęcia.

Z każdym kolejnym krokiem dopatrywałam kolejnych szczegółów. Przyglądałam się konstrukcji mijanych ławek, przemieszczającym się powoli chmurom i wysokim trawom, które atrakcyjnie prezentowały się na tle zachodzącego słońca. To był grudzień. Niby zima, choć śladu po zimie nie było. Było dość mroźno. W pewnym momencie skupiłam wzrok na wodzie. Tafla lodu znajdująca się na niej odbijała światło. Przyglądałam się jej dłuższą chwilę. Zrobiłam wtedy zdjęcie w przybliżeniu i to co zobaczyłam przepełniło mnie inspiracją. Wtedy wiedziałam już, że powstanie obraz „Las”. Nieoczywisty, czytelny tylko dla mnie, pełny emocji związanych z wodą, lodem i światłem wędrującym subtelnie po zmrożonej tafli.

Czy mogłam zaplanować taki przebieg wydarzeń? Nie. Czy wybierając się na ten spacer wiedziałam, że znajdę pomysł na obraz? Nie. Wychodząc z domu chciałam jedynie pobyć ze sobą i doświadczyć natury, nie mając żadnych oczekiwań.

Tutaj chciałabym zatrzymać się na chwilę i zupełnie odbiegając od tematu artykułu chciałabym zachęcić cię do takich spacerów. Spróbuj raz: wyjdź z domu z aparatem w dłoni i udaj się na samotny spacer. Niech to będzie czas dla ciebie i dla twojego wewnętrznego dziecka – artysty. Niewątpliwe jest, że też doświadczysz takiej inspiracji. Takie spacery Julia Cameron, autorka bestsellera „Droga artysty” nazwa artystycznymi randkami.

Tymczasem zapraszam Cię do malowania w oparciu o instrukcję krok po kroku!

Potrzebne kolory: biały, czarny, niebieski ciemny, fioletowy, różowy, pomarańczowy i zielony

Przygotuj stanowisko do malowania.

Rozstaw sztalugi i przygotuj płótno. Jeśli nie dysponujesz sztalugami możesz malować w pozycji siedzącej, kładąc płótno na kolana i opierając je o krzesło lub stolik. Pamiętaj, żeby oparcie płótna znajdowało się na odpowiedniej dla ciebie wysokości zapewniając swobodę ruchu, wygodę i komfort siedzenia. Możesz też malować na płasko, na podłodze lub stole zabezpieczając ją uprzednio tekturą lub folią. W zasięgu ręki ustaw stolik, na którym ustawisz wszystkie niezbędne materiały: farby, pędzle i artykuły higieniczne (wyjątkowo przydatne w trakcie pracy twórczej). Pozbądź się rozpraszaczy (telefon) i włącz ulubioną muzykę, która umili ci czas malowania.

Jeśli chcesz by malowanie przebiegało sprawnie i przyjemnie zapoznaj się z 10 rzeczami, które potrafią utrudnić malowanie. Zwracając na nie uwagę przed rozpoczęciem malowania z pewnością zaoszczędzisz czas, farby i cenną energię!

Niezbędne narzędzia:

  1. Płótno – zagruntowane, dowolny rodzaj i format. Moje jest 100 % bawełniane o wymiarach: 40 x 80 cm.
  2. Farby akrylowe – w/w kolory i pojemnik na wodę.
  3. Farby fluorescencyjne – kolor pomarańczowy i zielony.
  4. Pędzle – duży szeroki pędzel, mały i średni pędzelek.
  5. Szlagmetal – srebro.
  6. Klej do szlagmetalu i pędzelek.
  7. Nitka.

KROK 1. Namaluj wodę.

Z uwagi na dość duży format obrazu wykorzystaj szeroki pędzel. Chyba, że malujesz na mniejszym, wtedy dobierz taki, za sprawą którego szybko uda ci się zamalować znaczną powierzchnię płótna. Maluj pasami zaczynając od dołu kolejno kolorami: czarny, ciemny niebieski, fioletowy, różowy, bladoróżowy (różowy połączony z solidną dawką bieli). Postaraj się malować tak, by przejścia między kolorami były możliwie łagodne. Żeby uzyskać taki efekt między dwoma kolorami mieszaj je ze sobą naprzemienni dodając co jakiś czas odrobinę wody. Mieszaj dopóki, dopóty kolory połączą się subtelnym przejściem tonacji. Tutaj kluczowa jest precyzja i czas.

Następnie ponownie przy użyciu szerokiego pędzla namaluj białe refleksy odbijające się w wodzie. Wykorzystaj do tego mocno rozwodniony kolor bieli.

KROK 2. Zaznacz brzeg i światło.

Po przeciwległej stronie płótna przy użyciu czarnej farby wyznacz przestrzeń brzegu. Kolorem pomarańczowym i zielonym zaznacz światło. Niech to będzie tylko wstępny szkic. Dopiero w kolejnych krokach przyjdzie czas na szczegóły. Szkic gwarantuje ci prawidłowe rozplanowanie kompozycji obrazu. Więcej na temat szkicu możesz przeczytaj tutaj.

KROK 3. Namaluj las.

Drzewa i gałązki odbijające się w tafli wody to faliste linie, dlatego twoim zadaniem będzie malowanie ich lekko drżącą ręką. Żeby wzmocnić efekt najpierw namocz różową przestrzeń solidną dawką wody tak, jakbyś chciał malować farbą akwarelową. Po czym przy użyciu czarnej farby i średniego pędzelka maluj drzewa do góry nogami tuż pod linią brzegu, która została wyznaczona w poprzednim kroku.

Gałązki namaluj przy użyciu nitki. Kolor nitki nie ma znaczenie, ważne jest by była cienka. Utnij niewielki kawałek, który nie będzie plątał ci się w dłoniach. Następnie zanurz nitkę bezpośrednio w czarnej farbie lub nałóż odrobinę na opuszki palców (kciuk i wskazujący) po czym przeciągnij przez nie nitkę. Trzymając ja za końce dotykaj nitką płótno pozostawiając subtelne ślady imitujące gałązki. Raz na jakiś czas możesz zanurzyć nitkę w wodzie, by efekt na płótnie był rozmyty. Potem powtarzaj tę czynności, ale tym razem z z wykorzystaniem białej farby.

KROK 4. Nałóż szlagmetal.

W pustej przestrzeni między lasem, a zamalowaną na czarno krawędzią płótna nałóż pas srebrnego szlagmetalu. Najpierw wysmaruj powierzchnię klejem, a kiedy klej stanie się lepki przełóż delikatnie płatki srebra. Następnie przy użyciu pędzla o miękkim włosiu pozbądź się nadmiaru. Szczegółową instrukcję jak obchodzić się ze szlagmetalem znajdziesz tutaj.

KROK 5. Cienie na sreberku.

Teraz skup się na szkicu brzegu, który wstępnie został namalowany w kroku drugim. Chwyć za pędzel i czarną farbę i maluj wyraźnie okolice sreberka. Postaraj się oddać wrażenie lodu znajdującego się na wodzie. Wejdź pędzelkiem również na samo sreberko i namaluj kilka czarnych rys. Następnie nałóż odrobinę czarnej farby na palec i maluj cienie pojedynczych drzew, rozcierając ją delikatnie.

KROK 6. Namaluj zielone i pomarańczowe światło.

W ostatnim kroku skup się na wyraźnym zaznaczeniem światła. Szczególnie polecam tutaj farbę fluorescencyjną z uwagi na jej neonową kolorystykę. Dzięki temu kolory światła będą wyraźne i wyróżnią się na tle stonowanej kolorystyki. Jeśli nie dysponujesz farbą fluorescencyjną wykorzystaj farbę akrylową, jednak pamiętaj, że wtedy efekt będzie się nieco różnił.

I to już wszystko

Pomimo, że na obrazie dużo się dzieje i sporo czynności należy wykonać, wierzę, że malowanie sprawiło ci przyjemność i radość. Wiele osób, które po raz pierwszy zobaczyły obraz sugerowały mi, żeby go odwrócić. W moim pierwotnym założeniu obraz zaprojektowany był właśnie „do góry nogami”. Dzięki temu zachowuje on swoją wyjątkowość i tajemnicę. Odwrotny układ wydaje mi się zbyt oczywisty i wtedy obraz traci swoją magię. Chciałam, by obraz był zaskakujący, abstrakcyjny.


… a w przerwie malowania czytaj więcej o malowaniu na moim blogu! Miłego zaczytania! eM.

error0
Tweet 20
fb-share-icon20